Krzysztof Dobosiewicz,dyrygent,conductor,kapellimestari,dobomusic.

LUNAPARK info

KLIKNIJ NA OBRAZEK  CHCAC UZYSKAC WIECEJ INFORMACJI O SKLADZIE ORKIESTRY.


http://filharmonia.szczecin.pl/events/264-Amusement_park

http://www.bydgoszczinaczej.pl/artykul/lunapark-zawirowal-swiatem-dzieci/

Lunapark zawirował światem dzieci – Bydgoszcz Inaczej

W Filharmonii Pomorskiej miniona niedziela była wyjątkowa. Ta szacowna instytucja stała się, co prawda tylko na nieco ponad godzinę, lunaparkiem. Także goście byli wyjątkowi – tłum spragnionych zabawy dzieci w towarzystwie rodziców lub dziadków.

Do przeniesienia się w świat clownów, baloników, luster, wirującej karuzeli, samochodzików i cukrowej waty zaprosili najmłodszych bydgoszczan muzycy Capelli Bydgostiensis. Pomysłodawcą tego niezwykłego wydarzenia był Krzysztof Dobosiewicz, któremu pomagał puzonista Paweł Kalicki.

Czego w tym muzycznym lunaparku nie było… Dzieci za sprawą kolorowej scenografii już od wejścia wprowadzone zostały w klimat wielkiej zabawy. Muzycy wcale nie wyglądali jak dostojni filharmonicy, po scenie biegały clowny, w rogu estrady stała kareta, a na wielkim telebimie można było zobaczyć szaleńczą jazdę na rollercoasterze i diabelskim młynie. A zaczęło się od baniek mydlanych, jazdy na krzesełkach, które w tym przypadku zastępowały samochodziki.

Dzieci nie trzeba było namawiać do zabawy. Na każde hasło Krzysztofa Dobosiewicza na estradę natychmiast wdrapywał się tłum maluchów. Gorzej było z zejściem, pojawiały się nawet łzy… – Inne dzieci też chcą się bawić – tłumaczyła pani Ewa swojej czteroletniej córeczce Asi. – To niech one poczekają – odpowiedź była logiczna.

Mali goście lunaparku bardzo spontanicznie reagowali na muzykę: śmiali się, klaskali, podnosili ręce do góry podczas fali, która „przelewała” się przez salę filharmonii. Muzyka towarzyszyła każdemu wydarzeniu na scenie. Mroczna, gdy pojawiały się duchy. – Uuuuch, trochę się boję – wyszeptał pięcioletni Michał. Ale za chwilę odważnie podchodził do białej zjawy.

– Córka w ogóle nie chce odejść od tego podestu. Jestem już cała spocona, bo muszę za nią biegać – śmieje się pani Katarzyna, której pięcioletnia Zosia rzeczywiście poruszała się z prędkością światła. – Ale zabawa jest naprawdę wspaniała. Już sama filharmonia robi na dzieciach ogromne wrażenie.

Takiego samego zdania jest pani Anna. Jej siedmioletni syn Kamil nie mógł oderwać wzroku od clowna na szczudłach. – Proszę zobaczyć, jak reagują dzieci. To znakomity pomysł, żeby lunapark przenieść do filharmonii – mówi. – I chwała prowadzącym za tę imprezę, świetnie potrafią wciągnąć maluchy do zabawy. A zapanować nad nimi nie jest łatwo… Szkoda, że to tylko jeden występ.

Po zakończeniu koncertu przed Filharmonią Pomorską na wszystkich czekała wata cukrowa, jak w prawdziwym lunaparku…

Widowisko muzyczne „Lunapark” zostało przygotowane w ramach projektu „Promocja marki województwa kujawsko-pomorskiego poprzez wydarzenia kulturalne”. W sobotę ten sam koncert mogli obejrzeć mali mieszkańcy Torunia w „Baju Pomorskim”. Warto dodać, że darmowe wejściówki na obie imprezy rozeszły się błyskawicznie.


"Lunapark zagości w filharmonii. Takiego koncertu jeszcze nie było"

Kamila Szuba  (18.08.2014 )


Wata cukrowa na batucie, orkiestra w kolorowych strojach i pelna energii muzyka, skomponowana specjalnie dla malych melomanow. Wyjatkowy koncert juz 31 sierpnia.


Audycje muzyczne dla małych słuchaczy to specjalność bydgoskiej filharmonii. W ciągu sezonu odbywa się tu kilka cykli dla dzieci w różnym wieku - muzyki słuchają maluchy w brzuchu mamy, noworodki, kilkulatki i młodzież szkolna. Teraz filharmonia przygotowuje dla młodych melomanów coś specjalnego. "Lunapark" to koncert, jakiego w Bydgoszczy jeszcze nie było.


- Robimy go dla dzieci i chcemy, żeby to one były tego dnia najważniejsze - deklaruje pomysłodawca wydarzenia, Krzysztof Dobosiewicz, który zadyryguje tego dnia orkiestrą i specjalnie na ten koncert skomponował muzykę. - Mali melomani są szczerzy i spontaniczni. Gdy im się coś nie podoba, potrafią ostentacyjnie to demonstrować. Bardzo to sobie cenię. I nie dla nich tradycyjne koncerty, gdzie zmusza się ich do siedzenia w jednym miejscu - dodaje


Jak będzie wyglądać muzyczny "Lunapark"?


Po pierwsze, przełamuje stereotypową formułę koncertu. - To będzie swoisty performance. Najmłodsi tak naprawdę staną się dyrygentami. Usiądą, gdzie chcą - na podłodze, schodach, a nawet na scenie - wylicza Dobosiewicz.


Po drugie, koncert przyjmie formę interaktywnego widowiska, którego motywem przewodnim będzie park rozrywki. Oryginalną scenografię, która pozwoli poczuć klimat lunaparku stworzy film wyświetlany na ekranie za plecami orkiestry. Zobaczymy na nim dziką zabawę na rollercosterze czy diabelskim młynie albo w sali luster.


Najważniejsza będzie interakcja z małym odbiorcą. - Podczas koncertu dzieciaki będą mogły robić, co dusza zapragnie. Jeśli zechcą - wejdą na scenę, zatańczą, a jak jakiś instrument wywoła grymas niezadowolenia, to przestanie grać - mówi Dobosiewicz.


Atrakcji będzie więcej. Dzieciaki stworzą wspólnie "pociąg" i ruszą nim w trasę po całej sali filharmonii, zagrają razem z muzykami na stu nadmuchanych balonach, a waty cukrowej będą próbować wprost z dyrygenckiej batuty. - Trochę obawiam się o Capellę Bydgostiensis. Nie wiem, jak muzycy poradzą sobie z godzeniem ambitnego repertuaru z harmidrem, który zrobi się na sali.


Na scenie z akompaniamentem muzyki zostanie stoczona także bitwa o... samochody. - Posłużą nam za nie obrotowe krzesła na kółkach. Dzieci będzie więcej niż foteli i zabawa będzie odbywać się na zasadzie: kto pierwszy, ten lepszy - tłumaczy pomysłodawca koncertu.


Mówi też, że lekceważenie dzieci w sali koncertowej strasznie go irytuje. - Dzieciaki mówią, to co czują. Są spontaniczne. Powinniśmy się od nich uczyć i dla nich komponować. W Polsce istnieje stereotyp, że filharmonia jest miejscem nudnym i nie dla dzieci. Trzeba te mity obalać, by nie wyrosło nam później pokolenie agresywnych cybernetyków. Dlatego postanowiłem zorganizować widowisko tylko dla dzieci. Połączenie rozrywki z klasyką sprawi, że dzieciaki nie będą się nudziły, co z pewnością przełamie powagę sali koncertowej - opowiada.


Widowisko "Lunapark" odbędzie się 31 sierpnia w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy, a dzień wcześniej w toruńskim Baju Pomorskim. Bezpłatne wejściówki są jeszcze dostępne w kasie filharmonii oraz w Baju Pomorskim. 




Cały tekst: http://bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,137285,16490525,Lunapark_zagosci_w_filharmonii__Takiego_koncertu_jeszcze.html#ixzz3DpuNDPjv






Filharmonia Pomorska / Performance dla dzieci LUNAPARK

  • Dodano: 23:57 9 sierpnia 2014 
    Kiedy: w dniu 2014-08-30 godzina 17:00
    Gdzie: Baj Pomorski
    Bilety: wstęp wolny

Mieszkańcy Bydgoszczy i Torunia! Szykujcie swoje dzieci na świetną zabawę z muzyką! Tym razem nie będzie to tylko koncert. Filharmonia Pomorska stawia na interakcję i bezpośredni kontakt z publicznością, zapraszając wszystkich słuchaczy do współtworzenia widowiska, którego tematem przewodnim będzie… LUNAPARK!
Filharmonia Pomorska oraz Teatr Baj Pomorski przeniosą Was i Wasze pociechy w świat niezwykłej muzyki. Muzyki, która zbuduje rzeczywistość parku rozrywki. Przysłużą się temu kolejne części tematyczne, których tytuły krążyć będą wokół LUNAPARKU. Wśród nich odnajdziecie tematy związane między innymi z: Karuzelą, Diabelskim Młynem, Salą Luster, Mini Samochodami, Domem Strachów, Strzelnicą.
Świeża idea, humor i zabawa gwarantowane!
Każdy z wykonywanych podczas koncertu utworów opatrzony będzie dodatkową sferą. Sferą, w której udział biorą słuchacze. To co się będzie działo podczas LUNAPARKU jest słodką tajemnicą. Przede wszystkim jednak niespodzianką dla Was!
Skąd to zamieszanie?
Pomysłodawcą muzycznego zamieszania jest Krzysztof Dobosiewicz, znany ze spektakularnego koncertu z granicy performance’u – KLASYKA HORRORÓW. Wydarzenie przyjęte zostało z wielkim zaciekawieniem i szczerym entuzjazmem. Tym razem muzyk postanowił przygotować coś specjalnie dla najmłodszych. W stworzeniu wyjątkowego performane’u pomoże mu puzonista Paweł Kalicki. Na co dzień wykładowca Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, oraz Capella Bydgostiensis. Efekty będzie można ocenić już na koniec sierpnia.
O LUNAPARKU – co? gdzie? kiedy?
Organizatorzy proponują zainteresowanym 2 terminu koncertu, w różnych lokalizacjach. Zapraszają do toruńskiego Teatru Baj Pomorski oraz Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy. Warto dodać, że wstęp na wydarzenie jest bezpłatny! Wystarczy odebrać kartę wstępu we wskazanej lokalizacji. Więcej informacji poniżej oraz w Wydarzeniu na Facebooku.
Zapraszamy!
 
TORUŃTeatr Baj PomorskiLUNAPARKSobota, 30.08.2014, godz. 17.00
Karty wstępu do odbioru w Dziale Organizacji Widowisk Teatru Baj Pomorski, od 19.08.2014 r.
Rezerwacja telefoniczna: 56 652 20 29 wew. 35, 36
e-mail: organizacja@bajpomorski.art.pl
 
BYDGOSZCZFilharmonia PomorskaLUNAPARKNiedziela, 31.08.2014, godz. 17.00
Karty wstępu do odbioru w kasie biletowej Filharmonii Pomorskiej od 04.08.2014 r.
Rezerwacja telefoniczna: 52 321 02 34, w godzinach 11-14.
e-mail: bilety@filharmonia.bydgoszcz.pl

© DOBOMUSIC 2017